Follow Mazowsze - the National Song and Dance Ensemble of Poland before and during their 2010 North American tour.
Background information on the dances, the songs, and the performers, along with historical information, and a view of Mazowsze
backstage, on-the-road, sightseeing, and personal. TEXT IN ENGLISH AND POLISH.

Sunday, December 12, 2010

CLEVELAND, OH - Monday, December 6

Cleveland; 6.grudnia
"Iron Maiden" potem "Mazowsze"
Przyszedł czas na kilka słów o logistyce tourneé. Nasz bagaż na odprawie
cargo wynosił 4, 5 tony (3,5 tony mniej, niż na wyjazdach po Polsce).
Skrzynie z kostiumami lecą z kilkudniowym wyprzedzeniem i, niestety,
wracają z kilkudniowym opóźnieniem. Z koncertu na koncert przewozi je
czerwony Kenworth, prowadzony przez Mikea Fitzpatricka, który obsługiwał
poprzednio trasę zespołu..."Iron Maiden"!
Prawo amerykańskie gwarantuje pracownikom teatrów, w których gramy,
zatrudnienie nawet przy obsłudze koncertów zagranicznych artystów. Ekipa
techniczna (oświetleniowiec czy akustyk) zmienia się więc codziennie.
Przemieszczamy się dwoma białymi autokarami z logo przewoźnika - firmy
"Bernard". W pierwszym kierowcą jest Brad Nowak (nie zna pochodzenia
swojego nazwiska, więc prawdopodobnie Jego przodkowie przybyli do Ameryki
razem z Krzysztofem Kolumbowiczem, patrz relacja z koncertu w Milwaukee),
w drugim Bob Schwaderer (jego rodzina pochodzi z południowych Niemiec).
Opiekę nad grupą sprawuję Clare Cannizzaro (może Włoszka?).
Nasza ekipa techniczna (kierownik techniczny i garderobiani, bez których
nie odbyłby się żaden koncert, czyli: Robert Katolik, Katarzyna Klepacz,
Izabella Popis, Renata Pietrzak i Rafał Orłowski), podróżuje camperem.
Opiekę nad nimi sprawuje David Pinner.
W Cleveland (6. grudnia) gościliśmy na koncercie wielu uczestników
warsztatów tanecznych z Youngstown, ale nie tylko. Było bardzo dużo
Polonii (wieczór zakończył się polską gościnnością), ale był też nasz fan
z Facebooka – Tim Stoll, który napisał trzy dni później na czacie,
że spotkał wreszcie przyjaciół poznanych przez Internet, że chwile z
zespołem (Tim uczestniczył też w warsztatach) rozpaliły w nim płomień do
polskiej kultury ludowej. Dodał też, że gdyby należał do któregoś z
polonijnych klubów, mógłby uczestniczyć w spotkaniu z Prezydentem RP
Bronisławem Komorowskim, który gościł w Cleveland trzy dni po naszym
koncercie) i że byłby to najlepszy weekend w Jego życiu.
-Michał Haber, Mazowsze vocalist
Translation to follow...

Wednesday, December 8, 2010

YOUNGSTOWN, OH - Sunday, December 5

More text and photos to come...
Youngstown; 5.grudnia 
Nietypowy dzień 

Takiego dnia podczas poprzednich tras po Stanach Zjednoczonych nie było.
Jedni koncertowali (chór z orkiestrą), inni uczestniczyli w warsztatach
tanecznych dla zespołów polonijnych, a reszta  odpoczywała (5.grudnia).
Miasto młodzieży rzeczywiście pełne było młodzieży. 



Na pierwsze w historii "Mazowsza" zagraniczne warsztaty tańca ludowego zjechali się chętni nawet z oddalonego o 300 km Detroit i 500 km Nowego Jorku. W programie warsztatów, poza prelekcją Stanisława Kmiecia o historii zespołu, znalazły się zajęcia praktyczne - z oberkiem i tańcami góralskimi za pan brat. Poza grupą dziecięcą i młodzieżową, znaleźli się także starsi amatorzy tańca. Zajęcia prowadziła Wioletta Milczuk, Anna Paś, Marcin Mierzejewski i Piotr Zalipski. Frekwencja dopisała; było prawie     osób.



Kursanci zapowiedzieli się na kontynuację nauki ... w Karolinie (w lipcu
odbywa się wielki festiwal polonijnych zespołów folklorystycznych w
Rzeszowie).
-- Michał Haber, Mazowsze vocalist


Piotr Zalipski and Anna Paś lead the mountain dances
Translation:
Youngstown; December 5
Not your typical day


A day such as this was never experienced by Mazowsze during the previous tours of the United States. A single vocal concert (choir and orchestra), while some others participated in dance workshops for American Polonia ensembles;  the rest of the company had a day of rest. The city pf youth was in actuality - full of youth. 



Eager enthusiasts thronged to the first folk dance workshops abroad in "Mazowsze's" history thronged with, even from a remote Detroit about 300 km and 500 km of New York. The workshop, in addition to a lecture about the history of our company by Stanisław Kmieć, were the practical classes - with oberek and highland dancing. In addition to group classes for children and youth, there were also older amateur dancers. Classes were lead by Wioletta Milczuk, Anna Paś, Marcin Mierzejewski i Piotr Zalipski. The turnout was great, with almost     people. 
Marcin Mierzejewski and Wioletta Milczuk with participants
Staś Kmieć with members of Buffalo's Harmony Dancers

The participants promised to continue their learning... in Karolin (July is a great festival of Polish-Polonia folk groups in Rzeszów, Poland).


Witold Zapala with the P.K.M. Polish Dancers of Philadelphia (Polskie Kólko Miedzykolegialne) 


Tuesday, December 7, 2010

DETROIT: Saturday, December 3

Detroit; 4.grudnia 2010
Sto lat, sto lat
Cała sala śpiewała nam "Sto lat"! Ponad 1700 osób! Zagraliśmy w Music Hall
w Detroit dwa koncerty (4.grudnia) dla blisko trzech tysięcy widzów
(stolica stanu Michigan jest obecnie ćwierćmilionowym skupiskiem Polonii).
Po pierwszym spektaklu śpiewała cała sala, ale po drugim na scenę wyszedł
Ks. Mirosław Frankowski, proboszcz Parafii św. Floriana w Hamtramck oraz
dzieci w strojach góralskich. Ksiądz podziękował za duchową ucztę i
pobłogosławił "Mazowsze", życząc dalszych sukcesów, a dzieci wręczyły nam
kwiaty.
Wieczorem, Polanie Song & Dance Ensemble zaprosili nas na spotkanie w Jazz
Café z organizacjami polonijnymi działającymi w Detroit. Było bardzo miło.
Polanie dzielili się wrażeniami z koncertu, a ekipa Telewizji Detroit (z
redaktorem Rafałem Nowakowskim na czele) bawiła się w "paparazzich". Nie
zabrakło też przedstawicieli mediów drukowanych; "Polish Times"
reprezentował redaktor naczelny Sebastian Szczepański.
Byli też zasłużeni na obczyźnie, jak Kazimierz J.Olejarczyk, który
przekazał nam przetłumaczoną przez siebie na język angielski "Dumkę o
ptaszku" (czyli "Ej, przeleciał ptaszek"). Pan Kazimierz zauroczony
"Mazowszem", napisał angielską wersję 3.listopada 1961 roku, lecz dopiero
teraz miał możliwość przekazania nam tekstu osobiście. Dziękujemy i
życzymy dużo zdrowia!
P.S.
Rankiem miasto opanowali kibice futbolu amerykańskiego (działa tu kilka
znanych klubów sportowych, między innymi Detroit Tigers; baseball
oraz Detroit Lions - futbol), przez co mieliśmy utrudniony wyjazd do
Youngstown. Hotel Hilton, w którym mieszkaliśmy, dzieliliśmy z
rozentuzjazmowanymi kibicami Chicago Bears. Pierwsze starcie nowego sezonu
odbywało się na pobliskim stadionie Ford Field; siedzibie Detroit
Lions. Kibice, którzy nie zmieścili się na trybunach, opanowali okoliczne
parkingi, oglądając mecz na telebimach, bawiąc się i grillując przy -3; (w USA obowiązuje skala Fahrenheita, czyli 26,6), wszyscy w
uniformach ulubionych drużyn.
Ach, ta sława...Może kiedyś i my doczekamy się takiego fanklubu?...
Jesteśmy na to przygotowani; mamy nowy parking przy Mateczniku
Mazowsze (ze względów bezpieczeństwa oraz ochrony zabytków zalecamy
grillowanie we własnym ogródku).
-- Michał Haber, Mazowsze vocalist
Translation to come...

Sunday, December 5, 2010

Youngstown,OH - pre-Mazowsze events

MILWAUKEE, WI - Wednesday, December 1


Milwaukee - 1.grudnia
Wreszcie sensacja
Amerykański profesor odkrył, że Amerykę odkrył Polak; Krzysztof
Kolumbowicz.
Wierzyć w to, czy nie wierzyć? Oto jest pytanie. Ta sensacyjna wiadomość,
podważająca włoskie korzenie najsłynniejszego podróżnika, zatrzęsła
największymi tytułami prasowymi na świecie. Wszyscy powołują się na wyniki
badań portugalskiego naukowca, Manuela Rosę, z Duke University. Ten
niestrudzony poszukiwacz prawdy ustalił po 20 latach, że Krzysztof Kolumb
nie jest wcale synem włoskiego tkacza, ale szlachetnie urodzonym potomkiem
wygnanego na Maderę Władysława III Warneńczyka - króla Polski.
Czyż ta niewiarygodna historia nie powinna zmienić biegu historii
najnowszej?  Może jesteśmy 12. raz na Naszej Ziemi?
Smiechem, żartem...daliśmy koncert w Milwaukee (jeszcze amerykańskim).
Kolędy znów wycisnęły łzy z oczu...Pierwszy dzień Adwentu...
-- Michał Haber, Mazowsze vocalist
Translation to come...

Thursday, December 2, 2010

ST.PAUL, MN - Monday, November 29

St.Paul - 
29. listopada
Półmetek

Za nami połowa trasy. Przyszedł moment małego podsumowania w statystykach - ponad 20 tys. widzów, 3 679 przejechanych kilometrów, jedenaście odwiedzonych miast, 13 koncertów.

Koncert w Sali College of St.Catherine w Saint Paul (w stanie Minnesota)
był trzynastym spektaklem tego tournée (29.listopada). Widownia podobna do
Chicago; Polonia! W wydrukowanych programach koncertu reklamowali
się polscy przedsiębiorcy (np. The Kramarczuk Sausage Company i Kowalski's
Markets), a Dolina Polish Folk Dancers oraz Polish American Cultural of
Minnesota zaprosili nas na kolację w niemieckim Gasthofie. Mimo
germańskich skojarzeń, było iście po polsku; schabowy, domowa
wiśniówka i "Szła dzieweczka" grana na  akordeonie.
-- Michał Haber, Mazowsze vocalist
Translation:
Halfway mark

Behind us is half of the route of our tour. A short summary of the statistics - over 20 thousand. viewers, 3 679 kilometers, eleven cities, 13 concerts. 

The Concert Hall College of St.Catherine in Saint Paul (Minnesota) was the thirteenth spectacle of the tour (November 29). The audience similar to Chicago; Polonia! In the printed concert programs advertised to Polish entrepreneurs (eg The Kramarczuk Sausage Company and Kowalski's Markets),  the Dolina Polish Folk Dancers and the Polish American Cultural of Minnesota invited us to dinner at the German Gasthof zur Gemutlichkeit. Despite the Germanic associations, it was truly in Polish; chop, homemade  wiśniówka (kirsch) and the folk song "Szła dziewecza" played on the accordion.